Odłóż telefon za kierownicą zanim będzie za późno…
Kierowcy korzystający z telefonów trzymanych w ręku ryzykują mandat 500 zł i 12 punktów. Nawet 3 sekundy na wiadomość to 42 metrów jazdy na ślepo przy 50 km/h.
Pamiętaj - „tylko jedna wiadomość” może kosztować życie. W ciągu jednej chwili nieuwagi kierowca może doprowadzić do poważnego wypadku. Doba smartfonów to codzienność, ale ciągłe korzystanie z telefonu za kierownicą to poważne zagrożenie.
Średnio 3 sekundy poświęcone na sprawdzenie powiadomienia przy prędkości 50 km/h to aż 42 metry jazdy „na ślepo”. W tym czasie może się wydarzyć wszystko - dziecko wbiegające na pasy, nagłe hamowanie przedníka, nieprzewidziana przeszkoda.
Telefon - nawet na kilka sekund - może zamienić samochód w śmiercionośną maszynę. Używanie telefonu w trybie głośnomówiącym lub przez zestaw Bluetooth jest dozwolone, pod warunkiem, że nie wymaga trzymania urządzenia w ręce. Ważne: nawet właściwa forma kontaktu nie zwalnia kierowcy z obowiązku pełnej koncentracji.
Przepisem zakazuje się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręce. Za naruszenie tego przepisu grozi mandat w wysokości 500 złotych oraz 12 punktów karnych. Mandat może zostać nałożony nie tylko za rozmowę, ale także za: pisanie lub czytanie wiadomości SMS i e-mail, przeglądanie mediów społecznościowych, nagrywanie filmów, robienie zdjęć oraz ustawianie nawigacji w telefonie trzymanym w dłoni.
Policjanci apelują: każdy z nas ma wpływ na bezpieczeństwo na drodze. Odpowiedzialność zaczyna się od wyłączenia telefonu - lub chociaż trzymania go z daleka od rąk i wzroku podczas jazdy. Nie warto ryzykować zdrowia ani życia swojego, pasażerów czy innych uczestników ruchu. Odłóż telefon i skup się na drodze!
Źródło: Policja
Materiał przygotowany zgodnie z naszymi Zasadami redakcyjnymi.